Strona Rodzinna Janowskich

... o Orientacji i Bieszczadach

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Cóż trasa krótka i przyjemna, było dość łatwo.

Pierwszy punkt w gęstym lesie, w dole, zboczyłem z drogi, ale szybko go znalazłem. Na drugi zniosło mnie porządnie, ale też szybko zauważyłem błąd. Trzeci namierzyłem łatwo, choć stał bez wyraźnego punktu ataku, a czwarty był prościutki. Na piąty pobiegłem o drogę za daleko i przez chwilę nie mogłem ogarnąć gdzie jestem. 6 i 7 były łatwe, ale gdy biegłem na 8 nie zauważyłem na mapie płotu i widząc punkt musiałem zsuwać na około. Na 9, 10, 11 i 12 z każdego było widać kolejny więc  nie było jak się zgubić.

Potem przyszedł czas na zakończenie i niespodzianka-na tych zawodach zająłem drugie miejsce a w klasyfikacji generalnej 1 i zaskoczyłem tym bardzo tatę.

 

Najbliższe Imprezy

Brak zdarzen


Secured by Siteground Web Hosting